Rosnące temperatury i zmiany klimatu sprzyjają coraz częstszym pojawianiu się sinic. Choć najczęściej mówi się o Bałtyku, podobny problem dotyczy również jezior i innych akwenów.
Bałtyk rozgrzany do granic i gotowy na zakwit
Eksperci ostrzegają, że Morze Bałtyckie coraz bardziej się nagrzewa. Gdy przez długi czas utrzymują się wysokie temperatury, a do wody trafiają biogeny, czyli związki azotu i fosforu niesione przez rzeki, powstają doskonałe warunki do masowego rozwoju cyjanobakterii. Taki zakwit pogarsza wygląd i zapach wody, ale przede wszystkim stanowi realne zagrożenie dla zdrowia osób korzystających z kąpieli. I choć problem najczęściej kojarzony jest z wybrzeżem, wcale nie dotyczy wyłącznie morza.
Czerwone ostrzeżenia nad śląskimi zbiornikami
Na Śląsku w czasie wakacji nierzadko dochodzi do czasowego zamykania popularnych miejsc wypoczynku. Mieszkańcy, którzy w upalne dni chcą schłodzić się nad lokalnymi zbiornikami, często natrafiają na czerwone flagi. Ostatnio zakaz kąpieli wprowadzono między innymi na chętnie odwiedzanym kąpielisku Śmieszek w Żorach, które sanepid wyłączył z użytkowania do odwołania z powodu sinic. Podobny problem pojawił się również w Rybniku, gdzie nagły zakwit doprowadził do decyzji o przymusowym zamknięciu jednego z tamtejszych ośrodków.
Stan mikrobiologiczny mniejszych akwenów potrafi zmieniać się bardzo szybko. Dobrym przykładem jest wodzisławski Balaton. To kąpielisko także zostało objęte chwilowym zakazem wchodzenia do wody, ponieważ pogorszyły się jego parametry. Na szczęście sytuacja poprawiła się na tyle szybko, że ograniczenie udało się odwołać jeszcze przed nadejściem największych upałów, dzięki czemu mieszkańcy mogli bezpiecznie korzystać z obiektu.
Groźne toksyny w wodzie
Służby sanitarne przypominają, że nie wolno bagatelizować zakazów kąpieli w miejscach, gdzie doszło do zakwitu sinic. Cyjanobakterie mogą wytwarzać toksyny niebezpieczne dla ludzi i zwierząt. Kontakt z taką wodą, a zwłaszcza jej przypadkowe połknięcie, może wywołać silne alergie, zmiany skórne, zapalenie spojówek oraz poważniejsze dolegliwości ze strony układu pokarmowego i nerwowego. Lokalne kąpieliska są stale kontrolowane przez odpowiednie służby, a przed wyjazdem nad wodę warto sprawdzić aktualne komunikaty Głównego Inspektoratu Sanitarnego.
fot. Magnific
oprac. /lm/













