Pod koniec czwartego kwartału 2025 r. wśród osób w wieku 16–89 lat aktywnych zawodowo było 534 tys. osób z niepełnosprawnościami.
Coraz więcej przedsiębiorstw decyduje się otwierać na zatrudnianie osób z niepełnosprawnościami, a miejsca pracy stają się stopniowo bardziej dostępne i przyjazne dla wszystkich – oceniają specjaliści. Jak podkreślają, pracodawcy częściej zauważają możliwości tej grupy kandydatów i pracowników, choć nadal nie zawsze są one wykorzystywane w pełni. Na poprawę sytuacji wpływa również większa skłonność samych osób z niepełnosprawnościami do informowania o swojej sytuacji w miejscu pracy. Istotnym wsparciem dla rynku pracy może być też planowana ustawa o asystencji osobistej.
Agata Spała-Zakrzewska, ekspertka ds. inkluzywności i dostępności oraz prezeska HR Fair Play, zwraca uwagę, że w polskim biznesie widać wyraźny ruch w stronę większej otwartości. – Z perspektywy inkluzywności nie jest źle, ale mam przekonanie, że polskie firmy nadal mają jeszcze sporo do zrobienia. Zdecydowanie widzę zmiany: pracodawcy są bardziej otwarci, a świadomość potencjału osób z niepełnosprawnością rośnie. Ten potencjał nadal bywa nieodkryty albo po prostu niewykorzystany – mówi. – Niepełnosprawność nie oznacza wyłącznie osoby na wózku, o kulach czy z widoczną dysfunkcją. Wiele osób ma niepełnosprawność niewidoczną. Cieszy mnie, że ten temat coraz częściej pojawia się w firmach, bo to ważny element kultury włączającej, organizacji pracy i wrażliwości na różne potrzeby – dodaje.
Zgodnie z założeniami Strategii na rzecz Osób z Niepełnosprawnościami 2021–2030 aktywność zawodowa tej grupy ma wzrosnąć z 30% w 2020 r. do 45% w 2030 r. Z raportu Fundacji Integralia „Milion niewykorzystanych talentów” wynika jednak, że obecnie wskaźnik ten wynosi 33,1%, co nadal wyraźnie odbiega od poziomu dla całej populacji, gdzie sięga 73,4%. Autorzy raportu przypominają też, że do 2010 r. ważną rolę w zatrudnianiu osób z niepełnosprawnościami odgrywały zakłady pracy chronionej, w których pracowało około 200 tys. osób. Od tamtego czasu do połowy 2025 r. ich liczba zmniejszyła się o 71%, a zatrudnienie w takich podmiotach spadło o 64%.
Zdaniem Agaty Spały-Zakrzewskiej osoby z niepełnosprawnościami coraz śmielej mówią o swojej sytuacji, a gotowość do otwartości mocno zależy od kultury panującej w organizacji. – Jeżeli firma buduje atmosferę zaufania i prawdziwej otwartości, osoba z niepełnosprawnością ma znacznie większą przestrzeń, by mówić o swoich potrzebach – zaznacza ekspertka.
Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że pod koniec czwartego kwartału 2025 r. aktywnych zawodowo było 534 tys. osób z niepełnosprawnościami w wieku 16–89 lat, a 491 tys. z nich pracowało. Zgodnie z ustawą o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych czas pracy nie może przekraczać 8 godzin na dobę i 40 godzin tygodniowo. W przypadku osób ze znacznym lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności limit wynosi 7 godzin dziennie i 35 godzin tygodniowo. Dodatkowo osobom z takim orzeczeniem przysługuje 10 dni roboczych dodatkowego urlopu wypoczynkowego w roku kalendarzowym.
Agata Spała-Zakrzewska wskazuje także na wewnętrzne obawy części pracowników, którzy nierzadko nie chcą ujawniać swojej niepełnosprawności, by nie być sprowadzani jedynie do przysługujących im uprawnień. – Im większa świadomość w firmie, im więcej edukacji wśród liderów, działów HR i zarządów, tym łatwiej budować wsparcie dla zatrudniania i atmosferę zaufania wobec pracodawcy – podkreśla.
W najbliższym czasie duże znaczenie może mieć ustawa o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami, nad którą nadal trwają prace legislacyjne. Zgodnie z jej założeniami asystent osobisty ma pomagać w codziennym funkcjonowaniu, wzmacniając samodzielność oraz aktywność zawodową osób z niepełnosprawnościami. Eksperci zaznaczają, że takie rozwiązanie może zwiększyć ich udział w rynku pracy, zwłaszcza wśród tych, którzy obecnie nie pracują z powodu braku odpowiedniego wsparcia w zwykłych, codziennych czynnościach.
– Jako osoba z niepełnosprawnością, która korzysta zarówno ze wsparcia asystenckiego, jak i pomocy bliskich, wiem doskonale, że bez tego nie byłabym dziś tak aktywna zawodowo. Dzięki temu więcej osób będzie mogło podjąć pracę, działać społecznie i rozwijać kompetencje, które później przydadzą się także w życiu zawodowym – podsumowuje Agata Spała-Zakrzewska.
fot. magnific.com
oprac. /kp/













