Po spotkaniach z przedsiębiorcami i przeanalizowaniu ich propozycji część radnych zmieniła podejście, wybierając rozmowę, zdrowy rozsądek i wspólne szukanie wyjścia z sytuacji.
Wodzisław Śląski ma spory potencjał, ale jednocześnie staje się miejscem narastającego sporu między władzami samorządowymi a miejscowymi firmami. W ostatnich tygodniach w mieście toczyła się gorąca dyskusja dotycząca budzącej sprzeciw podwyżki podatku od nieruchomości. Dzięki uporowi przedsiębiorców skupionych w Izbie Gospodarczej w Wodzisławiu Śląskim oraz wyraźnemu poparciu ze strony mieszkańców zaczęły pojawiać się pierwsze zmiany. – Chcemy płacić uczciwie – nie chcemy ponosić kosztów cudzych błędów! – taki głos wybrzmiewał nie tylko w pobliżu ratusza, lecz także trafiał do wielu mieszkańców. Co istotne, nie został zignorowany – zaznacza organizacja.
15 kwietnia odbyło się posiedzenie Komisji Budżetu, a następnego dnia obradowała rada miejska. Argumenty przedstawione przez Izbę Gospodarczą zostały uznane za przekonujące. Po rozmowie z przedsiębiorcami i zapoznaniu się z ich propozycjami część radnych przyjęła inne stanowisko, opowiadając się za porozumieniem, rozwagą i wspólnym wypracowaniem rozwiązań. – To bardzo istotny sygnał nie tylko dla władz miasta, ale przede wszystkim dla mieszkańców. W trudnym czasie potrzebna jest jedność, a nie wzajemne dzielenie. Poparcie radnych to ważny krok we właściwym kierunku. Jednak aby ten głos był jeszcze mocniejszy, musimy występować razem – podkreśla wodzisławska izba gospodarcza i zachęca do wstępowania w jej szeregi. – Warto dołączyć do Izby Gospodarczej. Razem mamy większy wpływ. I nie chodzi wyłącznie o siłę argumentów – przekonuje.
Izba Gospodarcza w Wodzisławiu Śląskim nie jest zamkniętym klubem dla nielicznych – to miejsce współdziałania, wspólnego interesu i konkretnych działań na rzecz lokalnych przedsiębiorców. – Im liczniejsza jest nasza grupa, tym mocniejszy mandat do rozmów z władzami. Tym łatwiej nas usłyszeć. Dzięki zaufaniu i aktywności członków Izba już dziś wywiera realny wpływ – potrafi blokować niekorzystne decyzje, proponować inne rozwiązania i wspierać rozwój lokalnej gospodarki. Każda kolejna osoba to jednak dodatkowa energia, którą można przełożyć na jeszcze skuteczniejsze działania – zaznacza IG.
– Izba nie ogranicza się do sprzeciwu. Przedstawia też konstruktywne pomysły. Zamiast gwałtownie zwiększać obciążenia dla firm już działających w mieście, lepiej postawić na przyciąganie nowych płatników – na przykład z branży transportowej. Atrakcyjne stawki podatku od środków transportu, które oferuje Wodzisław, mogą zachęcić kolejne przedsiębiorstwa i przynieść do budżetu dodatkowe miliony złotych, bez obciążania tych, którzy już tutaj funkcjonują. Dobrze przygotowana kampania informacyjna, zachęty dla nowych podmiotów oraz aktywna promocja to droga do rozwoju, a nie do regresu – wskazuje organizacja.
Od wielu lat Izba Gospodarcza wspiera również kształcenie zawodowe, buduje lokalną świadomość gospodarczą i inwestuje w młodych ludzi. Przekazywanie wyposażenia do szkół, organizowanie konkursów czy umożliwianie odbywania praktyk zawodowych to codzienna działalność przedsiębiorców, dzięki której młodzież zyskuje szansę na rozwój i pozostanie w regionie.
– Zwracamy się do przedsiębiorców: dołączcie do nas, jeśli zależy wam na prawdziwej zmianie. Zwracamy się do mieszkańców: wspierajcie lokalne firmy, bo to one tworzą przyszłość miasta. Zwracamy się do władz: wybierzmy rozsądek i ludzi, a nie pomniki. Zmieniajmy Wodzisław Śląski wspólnie. Tak, aby był miejscem przyjaznym do życia, pracy i rozwoju – podkreśla Izba Gospodarcza w Wodzisławiu Śląskim.
fot. arch. red.
oprac. /kp/





.jpg)









