Rodzice, którzy chcą spędzić z dzieckiem popołudnie przy muzyce i ruchu, mogą już szykować się na kolejne spotkanie w Raciborskim Centrum Kultury. Koncert odbędzie się 10 października o godz. 16:00 i wpisuje się w cykl „Maluchy w krainie dźwięku”.
Bilety kosztują 30 zł dla dorosłych i 20 zł dla dzieci. Można je kupić w kasach RCK albo online pod adresem https://biletyna.pl/event/view/id/687673. Osoby korzystające z raciborskich kart „Rodzina +” oraz „Senior 60+” zapłacą o 5 zł mniej.
Muzyka, która angażuje
To nie będzie zwykły koncert do siedzenia i słuchania. Organizatorzy przygotowali spotkanie, którego celem jest zarówno rozwijanie muzycznej wrażliwości dziecka, jak i wzmacnianie relacji między najmłodszymi a rodzicami.
W założeniu cykl ma też podpowiadać dorosłym, jak ciekawie i twórczo spędzać czas z pociechą. Twórcy programu odwołują się do doświadczeń oraz teorii amerykańskiego psychologa muzyki, prof. Edwina E. Gordona.
Każdy miesiąc z inną opowieścią
Spotkania w ramach cyklu są budowane tak, by każde z nich przynosiło nowy repertuar i inne pomysły na wspólną zabawę. Dlatego organizatorzy zachęcają, by śledzić cały projekt, a nie tylko pojedyncze wydarzenie.
W praktyce oznacza to zestaw muzycznych motywów, melodii i rytmów zmieniających się z miesiąca na miesiąc. Zgodnie z koncepcją prof. Gordona dzieci do 3. roku życia mają w ten sposób przechodzić kolejne etapy tzw. audiacji wstępnej, czyli oswajania się z różnymi skalami, rytmami i brzmieniami.
Na scenie muzycy i pedagodzy
Występujący podczas koncertów artyści to muzycy filharmonii i orkiestr, którzy równocześnie pracują jako pedagodzy. Całość prowadzi skrzypaczka i animatorka kultury Dorota Banaś.
W trakcie zajęć dzieci są zachęcane do reagowania na dźwięki ruchem, śpiewem oraz efektami dźwiękonaśladowczymi. Taka formuła ma wspierać naturalne predyspozycje najmłodszych, szczególnie w okresie, gdy najłatwiej przyswajają nowe bodźce.
Zdobyte w ten sposób doświadczenia mogą stać się dobrym punktem wyjścia do późniejszej edukacji muzycznej. Założenie jest proste: dziecko ma poznawać muzykę podobnie jak mowę – stopniowo, naturalnie i po swojemu.

Fot. RCK













